• 2008-09-08 09:25
  • Robert Szydlik

Czy którykolwiek pracownik złożył wypowiedzenie w trakcie trwania okresu próbnego? Tak. Na przykład niżej podpisany...

Pracowałem w miesięczniku "Claudia" zaledwie cztery miesiące. Jednak odbierając świadectwo pracy miałem wrażenie, że spędziłem tam całe lata, jako że ówczesne szefostwo "zachęcało" pracowników do przesiadywania w pracy po godzinach, a nierzadko trzeba było w redakcji pojawiać się także w soboty czy niedziele... Dlatego odszedłem. Byłem zatrudniony na pół etatu, co oznaczało, że przychodziłem na 2,5 dnia (w praktyce ca 11 + 11 + 6 godzin). W tym piśmie zajmowałem się rubryką kulturalną (recenzje książek, filmów i płyt) turystyczną i motoryzacyjną. Było tam kilka naprawdę wartościowych osób, które później jeszcze spotykałem na swojej drodze. Ba, po moim odejściu z tej redakcji stałem się nawet bohaterem powtarzanej często anegdoty. Pamiętam, że kiedyś w kolejnej firmie pojawiła się zestresowana dziewczyna, która właśnie uciekła z "Claudii" i opowiadała koleżankom przy kawie o swoich niedawnych przejściach. Na koniec sprzedała towarzystwu anegdotę: "Często trzymali nas tam do 20.00 albo i do północy! Dziewczyny opowiadały, że kiedyś pracował tam taki partyzant, który około 19.00 wychodził niby zapalić i... już nie wracał. Był marzec, a on przemykał od samochodu do budynku bez kurtki, by potem łatwiej się zerwać". Przysłuchujące się temu towarzystwo wybuchło śmiechem. Odczekałem, aż chichoty umilkną i odezwałem się: "To byłem ja".

R. Sz.





Więcej z tego działu…

Sprowadźmy rodaków ze Wschodu

Akcja odpalona 5 września już 10 dni później miała 4000 polubień. Teraz 4500. To znaczy, że warto było, że temat jest ważny i wielu Polaków czuje moralny obowiązek, by pomóc rodakom ze Wschodu, którzy niejednokrotnie żyją w skromnych warunkach i marzą, by powrócić do Ojczyzny - swojej, bądź rodziców czy dziadków.

POLSKIE ROCZNICE. 605 lat po Grunwaldzie

Mój artykuł poświęcony 605. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem, który ukazał się w gazetach: Mazowieckie To i Owo, Tygodnik Nowodworski, Tygodnik Pułtuski, Czas Ciechanowa, Gazeta Lokalna (Mińsk Maz.) oraz Patria. 

Palac w Hrzęsnem ma 380 lat (1635-2015)

Najstarszy zabytek powiatu wołomińskiego wzniesiono w 1635 roku dla ówczesnego właściciela dóbr Chrzęsne Stefana Dobrogosta Grzybowskiego. W swojej epoce i później nie była to zwyczajna siedziba szlachecka, bo dwory ziemiańskie długo jeszcze wznoszono – głównie z drewna. Pałac ten stanowił prawdziwą rezydencję magnacką.

ZMUSIŁEM NIEMCÓW - ODSZCZEKALI... 


General-Anzeiger Bonn zamieścił artykuł ze sformułowaniem "polnischen Konzentrationslager in Chelmno".

Gruzińska moneta ze śp. Prezydentem Kaczyńskim?

We wrześniu podczas II IHW Conference on Heraldry and Vexillology in Europe Kolega Heraldyk z Gruzji pokazał mi projekt monety okolicznościowej ze śp. Prezydentem Kaczyńskim, którego Gruzini - jak wiadomo (i wiadomo dlaczego) - darzyli szacunkiem, a dziś obdarzają wdzięczną pamięcią. 

VIII nr Biuletynu LGD "Równiny Wołomińskiej"

15 lipca ukazał się kolejny, już VIII nr Biuletynu LGD "Równiny Wołomińskiej". W numerze, który opracowałem na zlecenie LGD znajdą Państwo m.in.: wywiady z Przewodniczącym LGD Januszem T. Czarnogórskim a także z Burmistrzem Wyszkowa Grzegorzem Nowosielskim.