Tu jesteś: Strona główna >  Zlecenia - heraldyka, grafika, redago... >  Herb ze Skrzetuskim w tle

Zlecenia - heraldyka, grafika, redagowanie

Herb ze Skrzetuskim w tle

Herb ze Skrzetuskim w tle

Data:
2011-12-05 21:16
Moje projekty herbu, flagi i pieczęci Gminy Dołhobyczów uzyskały 1 grudnia pozytywną opinię Komisji Heraldycznej działająca przy nowo powołanym Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji (które przejęło część zadań zlikwidowanego MSWiA). Projekty te są o tyle ciekawe, że zapisana jest w nich historia, która ma związek z Mikołajem Skrzetuskim, pierwowzorem postaci Jana Skrzetuskiego z "Ogniem i mieczem" Henryka Sieniewicza.
HERB GMINY DOŁHOBYCZÓW

W polu czerwonym nad rzeką falistą srebrną jastrząb srebrny zrywający się do lotu, z dzwonkami sokolimi, trzymający godło h. Jastrzębiec w prawym szponie. Wysokość tego godła wynosi ½ wysokości flagi.

UZASADNIENIE

GODŁO GÓRNE: Jastrząb srebrny zrywający się do lotu, z dzwonkami sokolimi, trzymający godło h. Jastrzębiec w prawym szponie nawiązuje bezpośrednio do herbu Jastrzębiec (Jastrząb z klejnotu tegoż herbu), którym pieczętował się ród Skrzetuskich, najznamienitszych i najdłużej panujących właścicieli tych ziem (dwa wieki: XVII i XVIII), spokrewnionych z Mikołajem Skrzetuskim, pierwowzorem postaci Jana Skrzetuskiego, bohatera powieści "Ogniem i mieczem" Henryka Sienkiewicza. Sam Mikołaj często gościł u swych przestryjecznych braci w Dołhobyczowie.

GODŁO DOLNE: Rzeka falista srebrna symbolizuje rzekę Bug, która na pewnym odcinku stanowi granicę Gminy Dołhobyczów i Rzeczypospolitej Polskiej z Ukrainą. Umieszczenie w herbie rzeki, która z Ukrainy wpływa do Polski, symbolizuje utracone przez Polskę Kresy a także podział pomiędzy dwa państwa terytorium dawnego Księstwa Bełskiego (późniejszego księstwa chełmsko-bełskiego i województwa bełskiego) w tym tzw. korektę granic z 1951 roku, gdy znajdujący się po II wojnie światowej w Polsce Bełz został przez władze sowieckie włączony do Ukraińskiej SRR.

BARWA TARCZY: Czerwień – nawiązuje do herbu Księstwa Bełskiego, w skład którego wchodził także Dołhobyczów i okoliczne wsie. W herbie nadanym księstwu przez króla Władysława Jagiełłę widniał biały gryf w złotej koronie w czerwonym polu.




WYBÓR GODEŁ

W projekcie herbu Gminy Dołhobyczów, zgodnie z wolą władz gminy, umieszczono symbole kojarzące się z historią i przyrodą wsi gminnej i jej okolic. W przekonaniu władz i lokalnej społeczności to Skrzetuscy h. Jastrzębiec byli najgłośniejszymi właścicielami Dołhobyczowa i kilku okolicznych wsi (przejściowo także Przewodowa, Podhajec, Kadłubisk i Gołębi) a członkowie tego rodu wyróżnili się wśród innych właścicieli ziemskich z tego terenu. Wioskami z terenu obecnej gminy władały w przeszłości różne rody, a właściciele poszczególnych dóbr często się zmieniali. I choć wymienić tu można by było pewnie rody częściej pojawiające się od innych i dłużej panujące, czy też zasłużone (Rulikowskich, Rastawieckich, Świeżawskich...), to właśnie Skrzetuscy panowali tu nie tylko stosunkowo długo ale też pozostawili po sobie żywą po dziś dzień legendę, utrwaloną dodatkowo przez Henryka Sienkiewicza w "Ogniem i mieczem".
W projekcie herbu umieszczono też rzekę Bug, która ma istotne znaczenie dla historii Dołhobyczowa i okolic (patrz wyżej) a także odgrywa ważną rolę we współczesnym krajobrazie tych ziem – nad Bugiem zlokalizowany jest Dołhobyczowski Obszar Chronionego Krajobrazu i dziś na terenie Gminy Dołhobyczów płynący z Ukrainy Bug staje się rzeką graniczną.

RYS HISTORYCZNY

Na obszar współczesnej Gminy Dołhobyczów, historycznie leżącej na terenach dawnego Księstwa Bełskiego, zorganizowane osadnictwo (mazowieckie i ruskie) zaczęło docierać na przełomie XIV i XV wieku. W tym okresie lokowano większość po dziś dzień istniejących wsi.
Sam Dołhobyczów po raz pierwszy na kartach historii pojawia się w 1430 roku, gdy książę mazowiecki i zarazem bełski Siemowit V darował Dołhobyczów Mikołajowi z Kinik (h. Prawdzic) w ziemi płockiej. Jednak już siedem lat później jako właściciel tej wsi występuje kanclerz mazowiecki i starosta bełski Mikołaj Mnich. W 1453 roku sprzedaje on wieś Rogalom (h. Rogala), którzy byli w tym czasie posiadaczami kilku okolicznych wiosek. Przez kolejnych 150 lat Dołhobyczów niemal nie pojawia się w źródłach, chyba że jako jedna z wsi należących do ww. rodu. Sytuacja ta ulega zmianie, gdy w 1604 roku Zofia Rogalanka córka Marcina Rogali z Wrężyna, podsędka ziemi bełskiej, wnosi Dołhobyczów w posagu pochodzącemu z woj. kaliskiego Ulissesowi Skrzetuskiemu h. Jastrzębiec. Gdy w 1634 roku umierał bezpotomnie, zapisał swojej żonie dożywocie na Dołhobyczowie, a synowcowi Janowi zeznał pokaźny dług zabezpieczony na Dołhobyczowie, nadto ustąpił mu wszystkich swoich praw do części w dobrach Jelitowo (pow. gnieźnieński) i Chwalikowice (pow. pyzdrski). Wkrótce Jan Skrzetuski poślubił Annę Rogalankę (bratanicę swej stryjenki Zofii Rogalanki)
a za zrzeczenie się praw do części Dołhobyczowa przez jego stryjecznego brata Adama Skrzetuskiego, darował mu swoje części w dobrach położonych w Wielkopolsce. W 1648 roku Jan Skrzetuski rozszerzył swoje dobra o pobliskie Podhajce (dzisiejsze Podhajczyki). W roku 1663 Jan już nie żył, a dziedziczyli po nim synowie: Tomasz, Stanisław i Piotr. Średni wiekiem Stanisław spłacił braci oddając im Podhajce i przekazując nieznanej dziś wysokości sumę pieniędzy. Po nim dziedziczyli na Dołhobyczowie kolejni Skrzetuscy...
Częstym gościem u krewnych w Dołhobyczowie bywał pochodzący z wielkopolskiego Rożnowa Mikołaj Skrzetuski, który posłużył Henrykowi Sienkiewiczowi jako pierwowzór postaci głównego bohatera powieści Ogniem i mieczem – Jana Skrzetuskiego. Oczywiście prawdziwy Skrzetuski nie był tak kryształową postacią jak bohater I części Trylogii – Jan, któremu Mikołaj użyczył nazwiska i słynnego epizodu zbaraskiego. To właśnie Mikołaj był tym śmiałkiem, który wyszedł z oblężonego przez kozaków i Tatarów Zbaraża, przedarł się w chłopskim przebraniu przez kozackie obozowisko i dotarł przed oblicze JKM Jana Kazimierza, by prosić go o przysłanie odsieczy.
Mikołaj Skrzetuski zapisał się w historii nie tylko jako bohater, ale także awanturnik, na którym ciążyło wiele wyroków sądowych. To z Dołhobyczowa miał się ponoć wyprawiać w konkury do Zofii z Brzezickich, primo voto Zawadzkiej, podkomorzanki bełskiej. Gdy została ona wdową, 25 czerwca 1667 roku Mikołaj najechał jej dwór w Woli Gródeckiej i próbował siłą skłonić ją do ślubu, a miejscowego proboszcza do udzielenia sakramentu. Ostatecznie jednak poturbowanej wybrance Mikołaja udało się zbiec, a on sam dwa miesiące później został skazany i miał odsiedzieć pewien czas wieży. Nie dopełnił jednak tego warunku, ponieważ odkomenderowano go z chorągwią pod Kamieniec Podolski... Od tamtego wydarzenia nie był już w Dołhobyczowie mile widziany.
W roku 1782 właścicielami Dołhobyczowa zostali Rastawieccy (h. Sas). Na początku XIX wieku baron Ludwik Rastawiecki, kasztelan Królestwa Polskiego i prezes zarządu powiatu zamojskiego, wzniósł tu parterowy drewniany dwór. W 1837 roku zbudował w tym miejscu późnoklasycystyczny pałac, według projektu słynnego Antonia Corazziego, z kompleksem zabudowań gospodarczych (neogotycki lamus, stajnia-spichlerz, obory, młyn, gorzelnia). Syn Ludwika, baron Edward Rastawiecki, wielki miłośnik sztuki i kolekcjoner, zgromadził w pałacu kolekcję malarstwa z płótnami największych mistrzów polskiego klasycyzmu - Marcelego Baciarellego i Antoniego Brodowskiego. Później kolekcja ta uległa rozproszeniu. Część dzieł wraz z wyposażeniem pałacu uległa zniszczeniu i rozproszeniu w czasie I wojny światowej, ale większość właściciele zdążyli sprzedać (obecnie wiele z tych dzieł znajduje się w Muzeum Narodowym w Poznaniu oraz Muzeum i Archiwum UJ w Krakowie). Rastawieccy, którzy przyczynili się do podniesienia rangi Dołhobyczowa, byli jednocześnie tymi, którzy liczne urzędy i przywileje zdobywali dzięki uległości wobec władz zaborczych.
W roku 1868 Dołhobyczów odkupił Mieczysław Epstein, współtwórca Giełdy Warszawskiej, odkupił Dołhobyczów i rozwinął produkcję rolną. Ziarno zbóż z tego majątku, które zasilało miejscową gorzelnię, było takiej jakości, że wygrywało konkursy na wystawach rolniczych! Na początku XX w., gdy Epstein podupadł na zdrowiu, sprzedał majątek rodzinie Świeżawskich (h. Kuszaba), która dbała o dalszy rozwój gospodarczy i kulturalny Dołhobyczowa. Kolekcje malarstwa i księgozbiór zgromadzone przez tę rodzinę należały do jednych z największych w Polsce. Świeżawscy, którzy byli właścicielami Dołhobyczowa do 1945 roku, w wielkim stylu urządzili klasycystyczną rezydencję, wyposażając ją w parkiety i mozaiki z egzotycznych gatunków drewna, marmurowy kominek, stylowe meble i kolekcję malarstwa polskiego z dziełami m.in. Jacka Malczewskiego, Leona Wyczółkowskiego oraz Kossaków. Także i te zbiory uległy rozproszeniu w latach wojny i okupacji.
Do wybuchu I wojny światowej w Dołhobyczowie znajdowała się komora celna, a obok szpital wojskowy. To tutaj przebiegała granica między dawnym Królestwem Polskim a zaborem austriackim. Przez tę granicę przewożono głównie węgiel z Sokala do gorzelni w Dołhobyczowie (spalonej w 1944 roku). Na stronę austriacką wywożono przeważnie zboże. Granica była punktem przemytu ludzi i alkoholu, bowiem z Galicji Polacy bez większych przeszkód mogli wyjechać do Ameryki.
W 1904 roku, zbudowano tutaj murowaną cerkiew prawosławną w stylu bizantyjskim, której fundatorem był car. Miejscowi włościanie jako wotum wdzięczności za ukaz tolerancyjny, w roku 1905 postawili figurę Matki Boskiej. Na wzgórzu obok figury, znajduje się neogotycki kościół rzymskokatolicki p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej, zbudowany w latach 1910-1914, według projektu Wiesława Kononowicza. Głównym fundatorem był Stefan Świeżawski. Jedna z wież kościoła jest nieśmiałą reminiscencją wieży krakowskiego Kościoła Mariackiego. Świątynia ta była wotum wdzięczności dla Stolicy Apostolskiej za udzielenie dyspensy umożliwiającej zawarcie małżeństwa przy pokrewieństwie.
Pierwsza rzymsko-katolicka parafia na terenie obecnej Gminy Dołhobyczów powstała we wsi Oszczów. Pierwszy drewniany kościół pw. św. Barbary i św. Leonarda, wzniesiono tu w r. 1468 z fundacji Krystyna z Oszczowa, Jana z Uniatyna, Mikołaja z Siekierzyniec oraz Jana z Choroszczyc i Rulikowa. Erekcja parafii miała miejsce 8 VII 1472 r. Należała wtedy do diecezji chełmskiej i wchodziła w skład dekanatu Bełz. W ziemię została uposażona przez rodzinę Rulikowskich (około 64 mórg) i dziesięcinę, a 8 rodzin zostało zobowiązanych do pracy na roli kościelnej. Kolejna rzymsko-katolicka parafia powstała tu dopiero w 1790 roku, gdy w Żniatynie wzniesiono barokowy kościół murowany p.w. Świętego Michała Archanioła. Rozwój katolickiej sieci parafialnej nastąpił tu w dwóch falach dopiero w XX wieku: najpierw po wprowadzeniu w 1905 r. ukazu tolerancyjnego, który pozwolił dawnym unitom przechodzenie na katolicyzm, a później po wysiedleniu stąd Ukraińców w ramach akcji Wisła. Do końca drugiej wojny światowej około połowa mieszkańców Dołhobyczowa i okolic była wyznania prawosławnego. Wielu dzisiejszych mieszkańców gminy przybyło tu w ramach akcji wymiany ludności prowadzonych między PRL a ZSRR.
Dołhobyczów został gminą w wyniku reformy administracji w Królestwie Polskim wprowadzonej po upadku powstania styczniowego. W tym czasie na terenie gminy istniały tylko dwie wyżej wymienione parafie oraz kilka cerkwi unickich (do 1875 r.; potem prawosławnych), z kolei kilka wiosek z terenu obecnej gminy należało do parafii łacińskich, których siedziby znajdują się obecnie na terenie gmin ościennych. W samym Dołhobyczowie kościół rzymsko-katolicki (filialny względem parafii w Oszczowie) powstał dopiero tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej. W latach 1911-1914 Świeżawscy ufundowali w Dołhobyczowie budowę neogotyckiego kościoła, który otrzymał wezwanie Matki Boskiej Częstochowskiej.
Warto w tym miejscu wspomnieć o innych miejscowościach znajdujących się na terenie Gminy Dołhobyczów, których metryka sięga późnego średniowiecza.
W tej grupie znajduje się wzmiankowany wyżej Oszczów z najstarszą parafią (której historyczne granice rozmijają się jednak z granicami dzisiejszej Gminy Dołhobyczów). Pierwsza wzmianka o Oszczowie pochodzi z początków XV wieku. W latach 1409-19 wieś należała do Mikołaja Żądły z Jezior (dawna okolica szlachecka Sobienie; obecnie w pow. otwockim), podczaszego warszawskiego, a w roku 1468 do Krystyna Żądły, sędziego ziemskiego bełskiego. Prawdopodobnie z czasem Żądłowie przyjęli od swej siedziby nazwisko Oszczowskich, bądź uczynili to kolejni właściciele. W roku 1538 i 1555 właścicielem Oszczowa jest bowiem Feliks Oszczowski. W XVIII wieku dobra te należą już do Trembińskich, a od 1782 roku – Malewskich. Na początku XIX w. wieś kupują Rulikowscy. Ostatnim właścicielem wsi był Seweryn Kiełczowski, który zginął w 1940 roku.
Najstarszą wzmiankowaną miejscowością na omawianym obszarze jest Kościaszyn, który w 1394 r. książę Ziemowit IV darował klasztorowi oo. Dominikanów z Bełza. Nie wiadomo, jak długo Kościaszyn pozostawał w ich rękach, ponieważ po  aż do XVIII wieku, gdy podupadł. Nie wiadomo, od kiedy istniała tu także cerkiew prawosławna, ale po Unii Brzeskiej spotykamy tu też unitów. Dowiadujemy się o tym m.in. ze spisu beneficjów ruskich oo. Bazylianów, którzy w 1698 nadali „ojczenkowi Bazylemu Michałowiczowi cerkiew z mieszkaniem, dworzyskiem, z ogrodem, łąką i t.p. we wsi Kostiaszynie”. Nadanie tego probostwa obwarowane było szeregiem nakazów, w tym także takim, które wyraźnie wskazuje na wyznanie: „ojczenko pomieniony zobowiązał się za siebie i za dziatki swe, zostając w stanie kapłańskim, nauczać parafian o posłuszeństwie najwyższemu całej owczarni Chrystusowej pasterzowi, biskupowi rzymskiemu”.
Mętryką sięgającą końca XIV wieku sięga także wieś Witków, która w 1396 r. należała do możnowładcy Dymitra z Goraja, który w tymże roku oddał ją księciu Ziemowitowi IV w zamian za bliżej nieokreślone terytorialnie Siedliszcze (było kilka miejscowości o tej nazwie). Wieś dość często zmieniała swych kolejnych właścicieli. W połowie XVI Stulecia należała do Tomasza Kwaczały z Nieborowa, sędziego ziemskiego bełskiego, zaś w 1465 r.
do Andrzeja Magiera z Przewodowa. W początkach XVI w. kupili ją możni Tęczyńscy i w 1535 r. odstąpili Poniatowskim. Wkrótce potem do Mikołaja Dobraczyńskiego podsędka ziemskiego bełskiego, w połowie XVI wieku do Jana Strzałkowskiego, natomiast w 1565 r. do Bielawskich (choć w Polskim Słowniku Biograficznym, t. XXIV, s. 529 jest notka, iż w r. 1553 król Zygmunt August podarował Witków Stanisławowi Ostrorogowi kasztelanowi międzyrzeckiemu, właścicielowi pobliskiej włości kryłowskiej). Wkrótce potem wieś musiała powrócić do dóbr królewskich, skoro w r. 1658 sejm Rzeczypospolitej uchwalił przyłączenie jej do starostwa grabowieckiego. Po reformie administracyjnej Królestwa Polskiego Witków znalazł się w gm. Poturzyn.
Równie starą jest wieś Przewodów, wymieniana jednak w 1403 roku jako jedna z wsi należących do łacińskiej parafii w Rzeplinie. Należała ona wówczas do Benedykta z (Radzanowskiego?) z Przewodowa i Wasylowa. W 1435 wieś od Radzanowskich kupił Jan Magier kasztelan bełski. W II połowie XV w. należała do Andrzeja Magiera, zaś w 1554 Zofia z Magierów Secygniowska sprzedała ją Andrzejowi Dembowskiemu, staroście hrubieszowskiemu. Na kartach historii przewija się później jeszcze kilkanaście różnych rodów władających Przewodowem, w tym i Skrzetuscy w połowie XVII stulecia.
W roku 1435 notowano wieś Myców / Miców należącą wówczas do Gotarda (Jana) z Falęcic, podkomorzego bełskiego i starosty buskiego, którego potomkowie poczęli się zwać Mi(y)cowskimi. W 1502 r. własność Marka Micowskiego sędziego ziemskiego bełskiego. W 1567 roku Micowscy sprzedali ją Matczyńskim. W początkach XIX w. należała do Głogowskich.
Pierwsza wzmianka o Sulimowie pojawia się w roku 1449, gdy wieś należała do szlacheckiego rodu herbu Sulima. W 1494 właścicielką wsi jest Dorota z Sulimowa, od której odkupili ją bracia Jan Bielawa z Rulikowa i Mikołaj z Oszczowa. W 1697 r. wieś należała do Marka Matczyńskiego, późniejszego cześnika bracławskiego i łowczego podolskiego.
Kadłubiska lub Kadłubiszcza z kolei na kartach historii pojawiają się w roku 1462 r. W 1491 r. wieś należała do Jana Malickiego z Malic. W 1564 stanowiła własność rodu Kadłubiskich, w 1652 roku – Jana Skrzetuskiego, natomiast w XVIII i XIX stuleciu do Świeżawskich. Przekaz z końca XIX w. mówił, iż we wsi znajdował się „dwór staroświecki, rezydencja Świeżawskich, którzy w ziemi bełskiej tradycyjnie urzędy sędziowskie piastują.
Z roku 1473 pochodzi wzmianka o kolejnej wsi z terenu dzisiejszej Gminy Dołhobyczów – Żniatynie.  W 1596 r. jest w posiadaniu Lipskich herbu Grabie. W I połowie XVIII stulecia należała do Rostkowskich, a w 1732 została podarowana przez nich klasztorowi Dominikanów z Bełza, ci zaś przekazali ją 16 lat później Dominikanów z Lublina. Pod koniec XVIII wieku Żniatyń ponownie stał się wsią szlachecką, tym razem należącą
do Radziewiczów, którzy wznieśli tu w 1790 roku późnobarokowy kościół.
Kolejna wieś, Dłużniów, pojawia się w źródłach w roku 1423. Należy wówczas do Mikołaja Łaźniewskiego wojskiego bełskiego. W rękach Łaźniewskich Dłużniów pozostawał do początków XVII wieku, a później już bardzo często zmieniał właścicieli (Dłużniewskich, Mokrzyckich, Ruszkowskich i innych).  
Wieś Gołębie w roku 1485 należała do Jana Uhrynowskiego z Uhrynowa, ostatniego z bełskiej linii rodu. Natomiast w 1488 i 1491 już do Mikołaja Zbrożka wojskiego bełskiego. W 1564 roku była w posiadaniu Żórawińskich; miała wówczas 9 łanów (151, 2 ha) gruntów uprawnych. W 1652 roku właścicielem wsi był Jan Skrzetuski. W początkach XIX stulecia własność rodu Jeżewskich, natomiast w II połowie tegoż wieku do właścicieli Dołhobyczowa Swieżawskich.
Ostatnią w tym szeregu wsią z metryką sięgającą schyłku średniowiecza są Żabcze, które w 1492 roku dzierżawił Mikołaj Rogala, a w wiekach XVI – XVIII wieś należała w części do starostwa bełskiego, a w części do Rulikowskich. W XIX wieku do Wojciechowskich, u których ok. 1845 r. oficjalistą był ojciec Aleksandra Głowackiego (Bolesława Prusa).
W 1531 roku pojawia się też wzmianka o wsi Chochołów (Volhow), w którym miała istnieć parafia obrządku łacińskiego. Był to jednak błędny zapis, lub też parafia ta szybko upadła ponieważ w 1578 roku Chochołów Szymona Mireckiego wymieniany jest jako jedna z wsi należących do parafii w Tyszowcach.


FLAGA GMINY DOŁHOBYCZÓW

Flagę Gminy Dołhobyczów stanowi prostokątny płat sukna o proporcjach wysokości do szerokości 5:8. w którego dolnej części przebiega poziomo rzeka falista srebrna (biała). W górnej części flagi przy drzewcu znajduję się górne godło herbu Gminy Dołhobyczów: Jastrząb srebrny zrywający się do lotu, z dzwonkami sokolimi, trzymający godło h. Jastrzębiec w prawym szponie.





PIECZĘĆ GMINY DOŁHOBYCZÓW

Pieczęć Gminy Dołhobyczów ma kształt okrągły i średnicę 36 mm. W otoku majuskulny napis GMINA DOŁHOBYCZÓW, gdzie oba słowa oddzielone są od siebie ażurowymi sześciopromiennymi gwiazdkami. W środku wewnętrzne perełkowe koło, w które wpisany jest konturowo herb Gminy Dołhobyczów.



Dla porównania warto w tym miejscu pokazać oryginalny herb Jastrzębiec, którego szczegółowy opis podał w swoim Herbarzu Polskim Kasper Niesiecki:
Na tarczy w polu błękitnym podkowa złota, końcami prosto do góry obrócona, w jej środku krzyż. Na hełmie nad koroną jastrząb, z skrzydłami trochę do lotu wzniesionymi, w prawą tarczy całym skierowany, z dzwonkami i pęcinami, w szponie prawej trzyma takąż podkowę z krzyżem jako na tarczy.





Projekty wraz z uzasadnieniem: Robert Szydlik